psychoterapia tańcem i ruchem

Taniec w psychoterapii? O tym, co ludzie rozumieli intuicyjnie, a dziś wyjaśnia nauka

Taniec organiczny w psychoterapii?

Tytuł dzisiejszego wpisu może brzmi trochę przewrotnie lub ciut niedorzecznie. Bo przecież psychoterapia jest poważnym procesem, a taniec? – ot, swawolne wygibasy lub precyzyjnie opracowana choreografia. Tak i nie tylko. Taniec od zarania dziejów towarzyszył człowiekowi i spełniał bardzo różne funkcje od wyjaśniania i opisywania świata po radzenie sobie z różnymi trudnymi doświadczeniami. Jak pisze Lukian z Samosat w tekście O tańcu datowanym na 163-168 r. taniec narodził się „u samego zarania wszechświata”.

Poniżej przedstawiam mój poster, który był prezentowany na Konferencji Trzech Sekcji, która odbyła się w Katowicach w dniach 25-27 października 2024 r. 

Poster podzielony jest na dwie części i zaprasza do refleksji nad naturą tańca organicznego, czyli żywego, prawdziwego, jako integralnej części życia człowieka od zarania dziejów. Był wyrazem życia wewnętrznego, źródłem zmiany, drogą budowania wspólnoty, a także sposobem radzenia sobie z przytłaczającymi doświadczeniami. W posterze łączę perspektywę psychoterapeutyczną i antropologiczną, które wzajemnie się przenikają. Zapraszam do refleksji na temat tego, co ludzie rozumieli intuicyjnie zanim z wyjaśnieniem pospieszyli naukowcy.

We wstępie przytaczam opis tańca – interakcji dwóch postaci z indyjskiego eposu Mahabharata i zachęcam do zwrócenia uwagi, jakie odczucia pojawiają się w ciele podczas czytania go. 

Pierwsza część: „Ucieleśniona empatia” dotyczy budowanie relacji terapeutycznej w oparciu o empatię kinestetyczną i narzędzia niewerbalne tj. odzwierciedlenie i dostrojenie, które są charakterystyczne dla psychoterapii tańcem i ruchem. Jednocześnie są też intuicyjnym sposobem budowania relacji między rodzicem i niemowlęciem. Zapraszam do zwracania uwagi na odczucia z ciała psychoterapeuty w odpowiedzi na ruch, słowa, postawę ciała klienta, które mogą być jednym ze źródeł informacji o kliencie i procesie terapeutycznym.  Stawiam pytanie, czy zjawisko empatii, współodczuwania mógł opisać już w IV w. p.n.e. Arystoteles tworząc swoją definicję tragedii w „Poetyce”. Pamiętajmy, że chór w tragedii greckiej tańczył i inkantował.

Druga część „Doświadczać ciągłości istnienia w obliczu traumy?” stawia pytanie, czy taniec organiczny mógł być formą holdingu w ujęciu Winnicotta. Przedstawiam przykład niewolników porwanych i wywiezionych z Afryki do Brazylii, doświadczających przemocy i odczłowieczenia przez pokolenia i zapraszam do refleksji, czy taniec organiczny w formie kultu afrobrazylijskiego mógł podtrzymywać poczucie tożsamości i przywracać połączenie z samym sobą.

W podsumowaniu piszę, że poprzez taniec możemy wyrażać nasz świat wewnętrzny, to czego nie sposób ubrać w słowa. Pierwszy człon słowa psychoterapia – psyche znaczy dusza, motyl i nawiązuje do nieuchwytności, ulotności i tajemnicy, które są także elementem samego tańca. 

Poster ma charakter poetycki, przedstawia kilka wybranych obrazów i zaprasza odbiorcę do refleksji, odkrywania połączeń i stawiania pytań. 

A Ciebie, co zaciekawia?

Możliwość komentowania Taniec w psychoterapii? O tym, co ludzie rozumieli intuicyjnie, a dziś wyjaśnia nauka została wyłączona