Poruszenia w 2025 roku
Podsumowania w swoim rytmie
Podsumowania – robić? nie robić?
Dla mnie są chwilą zatrzymania, zorientowania się, gdzie jestem na swojej drodze i w jakim kierunku dalej zmierzam. Styczeń jest tak samo dobrym czasem jak każdy inny. Myślę, że to co istotnie w robieniu podsumowań, to pewien rytm, w którym je robimy. Styczeń i początek roku są bardzo mocnym symbolem – punktem, w którym pewien czas zatoczył krąg. Może to ułatwiać ten proces – zmiana daty, nowy kalendarz. Ale cała rozbudowana machina wokół tego, może zaciemniać, kolorować.
To, co może być wspierające, to rozpoczęcie od „wyjścia z głowy” i poczucie swojego ciała. Nic szczególnego, ot, objęcie uwagą odczuć sensorycznych. Nawet nie musisz ich nazywać -jak to by było po prostu czuć? Możesz się poruszyć, dotknąć… I z tego miejsca osadzenia w ciele, w realności, w tu i teraz spójrz na miniony czas. Notuj, rysuj, twórz mapy myśli – jak lubisz.
Co się działo w Poruszeniach w 2025 r.:
Europejska konferencja DMT, Wilno
W dniach 12-14 września odbyła się jubileuszowa, bo 15 Konferencja Europejskiego Stowarzyszenia Psychoterapii Tańcem i Ruchem (EADMT) VISIBILITY, VITALITY AND VISION OF DANCE MOVEMENT THERAPY: EMBODIED KNOWING IN AN UNPREDICTABLE WORLD / Widzialność, Witalność, Wizja psychoterapii tańcem i ruchem: Ucieleśniona wiedza w nieprzewidywalnym świecie. Wydarzenie odbyło się w Wilnie, a piecze nad nim trzymało Litewskie Stowarzyszenie DMT.
Lubię tworzyć wspólnie z innymi – to dodaje mi skrzydeł. Uwielbiam ten proces kreowania w przepływie, w bliskości i podobieństwach, w odmienności i różnorodności. To też jest zgoda na niewiedzenie. Bo nie sposób przewidzieć dokąd nas ta droga doprowadzi. Owocem takiej twórczej wymiany i przemiany były dwa wydarzenia, które współprowadziłam podczas Konferencji.
1. Let’s dance! Circe dances in the vibrant streets of Vilnius / Zatańczmy! Tańce w kręgu na rozwibrowanych ulicach Wilna – performance przygotowany i poprowadzony wspólnie z Weroniką Cegielską, psychoterapeutką tańcem i ruchem, tancerką, performerką. To było niesamowite doświadczenie! Doświadczenie tego jak taniec ma moc tworzenia wspólnoty. Do naszego kręgu dołączali przechodnie. Ludzie w przejeżdżających samochodach machali do nas, otwierali okna. Choć byli i tacy, którzy łapali się za głowę.
2. My inner galaxy. What does it mean to be dance movement therapist? / Moja wewnętrzna galaktyka. Co to znaczy być psychoterapeutką/-tą tańcem i ruchem? – warsztat, który przygotowałam i prowadziłam razem z Sonią Kuraś, psychoterapeutką tańcem i ruchem, psycholożką, psychotraumatolożką. To jak rozwinął się ten warsztat w relacji z uczestnikami i uczestniczkami było dla nas zaskakujące. Miałyśmy dopracowaną strukturę i wyobrażenie, co do zastosowania rekwizytów, ale wyobraźnia i proces twórczy przekroczył nasze założenia.
Trójkonferencja, Toruń
Chwilę później, bo w dniach 24-26 października w Toruniu odbyła się XX KONFERENCJA NAUKOWA TRZECH SEKCJI PSYCHOTERAPEUTYCZNYCH pod tytułem PSYCHOTERAPIA: NAUKA I SZTUKA. Sztuka w kontekście zdrowia psychicznego i psychoterapii rozumiana jest zarówno jako włączanie oddziaływań arteterapeutycznych, jak również sztuka „użytecznej rozmowy”, „rozumienia Innego”, „sensownego-bycia-przy-
Było to dla mnie fascynujące wydarzenie, bo splatały się w nim moje dwie ścieżki zawodowe, obie umiłowane, które wciąż mnie ożywiają. Jestem magistrą sztuki, przez pierwsze lata zawodowe pracowałam jako aktorka oraz prowadziłam swoje osobiste badania nad sztukami performatywnymi, szczególnie tradycyjnymi oraz teatrem fizycznym. Te poszukiwania utwierdziły mnie w przekonaniu, że twórczość, ruch są głęboko powiązane z naszym światem wewnętrznym. Dzięki temu możemy wyrażać to, co w środku, ale też jest to przestrzeń, w której może dokonać się zmiana. Psychoterapia dała mi rozumienie tych powiązań osadzone w wiedzy i teorii oraz nauczyła mnie jak pracować z żywym człowiekiem, który potrzebuje wsparcia.
Poprowadziłam warsztat Cia(ł)o amore! Energia kreatywności i jej przeszkody. Praca z metaforą ruchową. Zaprosiłam uczestników do przejścia przez własny proces kreatywny oraz łączenia różnych języków: rysunku, ruchu, słowa. Poruszaliśmy się pomiędzy strukturą, a improwizacją: od tańca w kręgu do swobodnego ruchu, wsłuchiwania się w ciało, zaciekawiania się i podążania za nim. Motywem przewodnim warsztatu był labirynt i jego metafora w różnych odsłonach, jako kształty rysowane już na skałach, potem w kościołach, jako grecki taniec labiryntu. Szukaliśmy tego, co nas zasila i wspiera oraz tego, co nam przeszkadza, stawia opór.
Ukończyłam szkolenia:
- „NOWE PERSPEKTYWY: PRACA Z OSOBĄ W ŻAŁOBIE” prowadzone przez Anje Franczak z Instytutu Dobrej Śmierci.
2. „PSYCHOTERAPIA Z KOBIETĄ W CIĄŻY I DIADĄ MATKA-NIEMOWLĘ” – roczne seminarium prowadzone przez Elżbietę Wilkowską i organizowane przez Mazowieckie Centrum Psychoterapii Psychodynamicznej i Stowarzyszenie Psychoterapeutów Dziecięcych im. D. W. Winnicotta.
Na koniec polecajka książkowa:
W czasie Świąt przeczytałam wywiad rzekę Moniki Rusin z Bernadettą Janusz Trać i żyj. Co nam dają straty. Strata, akceptacja, zmiana, rozwój, nadzieja są wpisane w nasze życie na każdym jego etapie. To wnikliwa i mądra opowieść snuta ze spokojem, obejmująca różne odsłony i zaglądająca głębiej. Lektura choć bez lukru konfrontuje z koniecznością mierzenia się z licznymi stratami, rozczarowaniami, przyniosła mi spokój i ulgę, że nie muszę być idealna, że mogę być zwyczajna, że może mi się nie udać. I to jest ok. Ta myśl zdejmuje ze mnie presję i dodaje lekkości.
Te rozważania o stratach i nadziejach pięknie wpisują się dla mnie w ten okres przełomu, robienia podsumowań i wyznaczania nowych celów. Widzę w tym dopełnienie, urealnienie i zakorzenienie tego procesu.
Chciałabym się podzielić z Tobą ważną myślą, która często mi osobiście umyka.
Strata nie definiuje Ciebie, Twojej tożsamości.
Strata jest czymś, co Ci się przydarza.
Jest integralną częścią życia jak oddech.
Życzę Ci tej życiowej mądrości i spokoju, które wynikają z doświadczania.
Do poruszenia
K.